Majówki znane nie od dziś

Księżna Izabela Czartoryska, pani na Puławach uwielbiała przyrodę, naturę i spacery.

Aleksander Roslin Portret Izabeli z Flemingów Czartoryskiej 1794

W Puławach założyła wspaniały park z trasami spacerowymi wiodącymi do okolicznych wiosek.

Plan Osady Pałacowej opracowany przez Towarzystwo Przyjaciół Pulaw

Wraz z nadejściem wiosny, jak tylko  pogoda pozwalała całe towarzystwo  puławskie  korzystało ze świeżego powietrza. Urządzano wyprawy do pobliskiej Parchatki  z koszami wiktuałów i tam jadano podwieczorki.

Pałac w 1842 r. akwarela Konstantego Czrtoryskiego

Od czasu do czasu księżna przygotowywała gościom prawdziwe niespodzianki. Na przykład zabierała towarzystwo na trakt Lwowski, gdzie przy drodze rozbijano tureckie namioty, rozkładano poduszki i dywany a służba w tureckich strojach podawała kawę, herbatę, słodycze i różne przysmaki. Po pewnym czasie obok biesiadujących gości przechodziła karawana  złożona z jeźdźców w orientalnych strojach, stada 300 baranów, wspaniałych koni wschodniej krwi prowadzonych przez Arabów  i 12 objuczonych wielbłądów. Na koniec jechały przykryte wozy z kobietami.  Ten pomysł bardzo się spodobał i powtarzano jeszcze taką inscenizację parokrotnie.

Cóż, takich majówek nie jesteśmy teraz w stanie powtórzyć, ale do wersji skromniejszej – spaceru, pysznego posiłku na  świeżym powietrzu, eventów miejskich – serdecznie zachęcamy.

Piknik miejski przed Pałacem Czartoryskich

 

Komentuj