Regeneracja po ćwiczeniach

Regeneracja po ćwiczeniach

Najważniejszy po treningu jest posiłek bogaty w węglowodany. W pierwszych dwóch godzinach od jego skończenia należy uzupełnić zapas glikogenu.

 

Glikogen, co to takiego?

Najprościej jest to wielocukier, który jest paliwem dla naszych mięśni.

Podczas treningu nasze paliwo czyli glikogen jest bardzo szybko spalany więc należy go jak najszybciej uzupełnić żeby funkcjonować dalej.

Węglowodany, w tym glikogen, rozpadają się na małe cząsteczki cukrów prostych: glukozę, fruktozę i galaktozę. Wysoka zawartość naturalnej fruktozy z owoców w powidłach znacznie skróci czas uzupełniania poziomu glikogenu w naszych mięśniach.

 

Posiłek po treningu

Powidła bez cukru świetnie nadają się jako dodatek do posiłku po treningowego a nawet mogą stanowić jego większą część. W związku z tym nie trzeba ograniczać się w ilości ich spożycia. Nie zawierają cukru dodanego!!!

Regeneracja po treningu będzie szybsza, a co najważniejsze dzięki powidłom zjedzenie posiłku stanie się chwilą smacznej przyjemności.

 

Marek Stupak
Certyfikowany dietetyk

Jedz żurawinę!

Jedz żurawinę!

Jeść żurawinę w każdej postaci!

Występujące w żurawinach antyoksydanty działają najlepiej w grupie, razem. Dobrze jest wiec jeść cały owoc. Związki te tracą swe właściwości w temp. powyżej 175 st. C. Warto, więc jest spożywać je na surowo lub w przetworach przygotowanych w niższej temperaturze (syropy, przetwory pasteryzowane).


Wpływ żurawiny na zapobieganie i leczenie chorób układu dróg moczowych

Związki występujące w żurawinach – proantocyjanidyny (PAC) utrudniają adhezję (możliwość przylegania i zagnieżdżenia się w drogach moczowych) bakterii z grupy E. Coli będących głównym powodem stanów zapalnych pęcherza i dróg moczowych. Wykazano również działanie ekstraktów żurawiny na szczepy antybiotykooporne Escherichia coli.

Jeśli chcesz ograniczyć konieczność stosowania antybiotyków w trakcie leczenia infekcji dróg moczowych systematycznie jedz żurawinę i jej przetwory.

 


Żurawina a choroby dziąseł i przyzębienia

Zaskakujące? A jednak – żurawina hamuje agregację i adhezję komórek bakteryjnych do powierzchni zębów. Bakterie, którym uda się “przytwierdzić” do zębów w połączeniu z węglowodanami tworzą płytkę nazębną, która jest główną przyczyną zmian próchniczych i stanów zapalnych dziąseł. Żurawina ogranicza tworzenie się płytki nazębnej.


Dobroczynny żurawiny wpływ na układ trawienny

Wstępne badania wskazują, że żurawiny mogą korzystnie wpływać na florę bakteryjną występująca w układzie trawiennym. Sprzyjają rozwojowi bakterii korzystnych dla zdrowia (bifidobacterii) a redukują występowanie bakterii szkodliwych dla naszego organizmu np. z grupy E. Coli. Wykazano również, że utrudniają adhezję  do komórek epitelialnych baketrii Helicobacter pylori odpowiedzialnej za chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy.

Co więcej żurawina wspomaga przeminę materii i detoksykację organizmu poprawiając efektywność diet.


Działanie kardiologiczne żurawiny

Związki występujące w żurawinach mogą wpływać na obniżenie produkcji cytokin oraz enzymów prozapalnych. Mają też silne właściwości antyoksydacyjne. Zmniejszenie możliwości występowania niepożądanych stanów zapalnych oraz zmniejszenie ryzyka wystąpienia stresu tlenowego wpływa na mniejsze prawdopodobieństwa występowania chorób serca i układu krwionośnego. Może to zmniejszyć ryzyko wystąpienia arteriosklerozy (czyli grubienia sztywnienia ścian naczyń krwionośnych i ich zablokowania), obniża poziom złego cholesterolu LDL, pomaga obniżyć ciśnienie krwi.


Inne działania żurawiny

Dodatkowo żurawina wykazuje właściwości przeciwnowotworowe, przeciwdrobnoustrojowe, wydatnie obniża ryzyko zapadania na choroby Alzheimera i Parkinsona, łagodzi skutki menopauzy.


 

Czytaj więcej

Zabawy dziecięce ze świata

Zabawy dziecięce ze świata

Cieplej, czas zabawy na dworze. Może skorzystacie z naszej podpowiedzi i pobawicie się w berka po pakistańsku, czy w „ Pilolo” jak dzieci z Ghany  albo w „Sardynki” z  Niemiec?

Pakistan – berek ”Ounch – Neech”

Zaczynamy od wyboru pierwszego berka. Dzieci rozbiegają się po placu zabaw lub po terenie na którym znajdują się jakieś  obiekty, na które można wejść. Osoba prowadząca zabawę “berek” w pewnym momencie mówi  OUNCH – góra lub NEECH – ziemia. Wtedy wszyscy muszą znajdować się na ziemi lub na jakimś podwyższeniu zgodnie z usłyszaną komendą. Osobę, która znajduje się na niewłaściwym miejscu berek może złapać i złapany staje się „berkiem”

Ghana – szukanie skarbów –„ Pilolo”

Potrzebujemy co najmniej tylu skarbów, ile jest dzieci. Skarbami mogą być kamyczki, drobne monety , cukierki.   Jedna osoba „skarbnik „ chowa skarby, jedna jest sędzią pozostali szukają. Sędzia rysuje linię  mety, dzieci odwracają się tyłem, nie podglądają a „skarbnik” rozrzuca po wyznaczonym terenie skarby i woła „ PILOLO” czyli  czas szukać. Dzieci szukają monet czy cukierków i wygrywa ten, kto pierwszy przekroczy linię mety ze znalezionym skarbem, dostaje za to punkt. Kiedy odnajdą się wszystkie skarby, zabawa zaczyna się od nowa. Wygrywa ten, kto zdobędzie najwięcej punktów. „Skarby” może otrzymać zwycięzca lub mogą być do podziału.

Niemcy – „Sardynki” –  czyli „w chowanego” na odwrót

Jedno z dzieci chowa się , a pozostałe  w tym czasie recytują wyliczankę. Następnie szukają ukrytego dziecka. Kto znajdzie schowanego, dołącza  do niego i tak po kolei każde następne dziecko, które znajdzie kryjówkę dołącza do pozostałych. Ostatnie dziecko, które nie znalazło schowanych jest tym, które chowa się w kolejnej odsłonie zabawy.

Udanej zabawy!

Jak prawidłowo skomponować menu piknikowe?

Jak prawidłowo skomponować menu piknikowe?

Tradycja pikników jest obecnie bardzo popularna. Komponując piknikowy kosz, powinniśmy przestrzegać zasad zdrowego żywienia.

 

Pamiętajmy!

– potrawy, które będziemy jeść na dworze będą serwowane na zimno;

– muszą być łatwe do przetransportowania i podania;

– powinny też długo zachowywać swoje właściwości smakowe;

– a przede wszystkim powinny być sycące.

 

Co powinno zatem znaleźć się w koszu piknikowym?

– produkty bogate w białko i poddane obróbce termicznej np. jaja na twardo czy upieczona pierś kurczaka;

– produkty zbożowe tj. charakterystyczna dla kosza piknikowego bagietka. My zachęcamy również do sięgnięcia po pieczywo pełnoziarniste, które będzie dobrym źródłem energii;

– w koszu piknikowym nie może zabraknąć warzyw i owoców. Warzywa będą świetnym dodatkiem do przekąsek a owoce gotowym deserem.  Wybierajmy te, które nie zmieniają swojej struktury podczas transportu czy działania temperatury;

– woda – najlepiej niegazowana bądź herbata przygotowana w termosie, może być również mrożona.

 

Czego unikać w koszu piknikowym?

– produktów, które źle znoszą wysoką temperaturę i szybko się psują. Należą do nich wędliny, surowe ryby;

– unikajmy słodkich napojów gazowanych, które tylko pozornie gaszą pragnienie, dostarczają niepotrzebnych kalorii i mogą powodować wzdęcia.

 

Co zrobić z nadwyżką jedzenia, która nam została po świętach?

Co zrobić z nadwyżką jedzenia, która nam została po świętach?

Święta to okres, w którym przyrządzamy i spożywamy większe niż zwykle ilości potraw.

Często jednak przeceniamy swoje możliwości a potem zachodzimy w głowę, co zrobić z nadwyżką jedzenia, która nam zostało po świętach.

 

Najprostszym sposobem na uniknięcie problemu z nadmiarem jedzenia jest rozsądne zaplanowanie zakupów przed świętami. Jeśli weźmiemy pod uwagę ilość gości i możliwości ich żołądków, to powinniśmy uniknąć nadwyżek jedzenia.

Jeśli natomiast nie udało nam się racjonalnie zaplanować zakupów i przygotowaliśmy więcej potraw, niż byliśmy w stanie zjeść przez święta, musimy zaplanować, co zrobić z jedzeniem, które zostało nam po świętach.
Najlepszą metodą na przechowanie nadwyżki jedzenia jest mrożenie. Większość świątecznych potraw nadaje się do zamrożenia i mogą one być przechowywane w zamrażalniku nawet przez kilka miesięcy. Jeśli we właściwy sposób zamrozimy produkty, wówczas ich wartości odżywcze zostaną zachowane.

 

Zasady mrożenia

–> Mrozić należy produkty już uprzednio ostudzone.

–> Produkty muszą być odpowiednio zapakowane. Im mniej powietrza w opakowaniu, tym lepiej.

–> Odatować zamrażaną potrawę

 

Jak długo przechowywać zamrożoną żywność?

Ugotowana żywność może być krócej przechowywana w zamrażarce w porównaniu do żywności surowej. I tak:

–>gotowe potrawy mięsne – należy przechowywać w zamrażarce maksymalnie 4-6 miesięcy. Im tłustsza potrawa, tym szybciej musi być zjedzona, ze względu na utlenianie się (czyli jełczenie) tłuszcz

–> potrawy rybne – powinny być mrożone max. 4 miesiące

–> potrawy warzywne oraz grzyby – do 8 miesięcy

–> owoce – do 6 miesięcy

–> ciasta i pieczywo – do 3-4 miesięcy

 

Jak rozmrażać gotowe dania?

Część potraw można bezpośrednio z zamrażarki przełożyć do garnka i od razu podgrzewać. Tak możemy zrobić z zupami, pierogami czy kluskami. Warzywa najlepiej podgrzewać na parze.

Mięso i ryby najlepiej na noc przełożyć do lodówki. Dzięki temu podczas podgrzewania zachowają właściwą strukturę, nie będą się kruszyć.

Potrawy warto mrozić w porcjach “na jeden raz”, dlatego że raz rozmrożone danie nie może zostać ponownie zamrożone. Byłoby to niebezpieczne mikrobiologicznie (zatrucia pokarmowe). To co więc rozmrozimy, musimy zjeść w całości.

 

 

Od czego zależy stan naszego zdrowia

Od czego zależy stan naszego zdrowia

Każdy z nas chciałby żyć jak najdłużej i w dobrej formie. Dlatego warto wiedzieć od czego zależy nasze zdrowie i co zrobić, aby je zachować. Tym bardziej, że zdrowie to nie tylko brak chorób lub niedomagań a całkowity fizyczny, psychiczny i społeczny dobrostan człowieka (wg. definicji WHO z 946).

 

Od czego zależy stan zdrowia?

Wg. ogólnie zaakceptowanej koncepcji  Marca Lalonde’a stan zdrowia zależy od 4 czynników:

 

STYL ŻYCIA

Jak widać to głównie od nas samych zależy czy będziemy cieszyć się dobrym zdrowiem. Co kryje się pod hasłem styl życia? Aktywność fizyczna, sposób odżywiania się, umiejętności radzenia sobie ze stresem, stosowanie używek – nikotyna, alkohol, środki psychoaktywne, zachowania seksualne.

ŚRODOWISKO FIZYCZNE

Wpływ środowiska szacuje się na 16 %. Dlatego warto zatroszczyć się o przede wszystkim o czyste powietrze i wodę oraz zdrową i bezpieczną szkołę czy zakład pracy. Degradacja środowiska naturalnego, promieniowanie jonizujące, hałas, szkodliwe substancje chemiczne oraz czynniki biologiczne to główne czynniki, które negatywnie oddziaływają na nasze zdrowie.

Czytaj więcej

Sposoby na usunięcie z młodych warzyw pozostałości nawozów sztucznych i pestycydów

Sposoby na usunięcie z młodych warzyw pozostałości nawozów sztucznych i pestycydów

W warzywniakach kuszą młode rzodkiewki, sałata, kapusta. Schrupać  z przyjemnością, czy jednak nie? W tyle głowy krąży pytanie o pestycydy, azotany, metale ciężkie.  

Jakie usunąć z młodych warzyw niepożądane substancje?

Przed jedzeniem należy nowalijki dokładnie umyć. Najwięcej metali ciężkich, pestycydów azotanów gromadzi się pod skórką w warzywach korzeniowych, w nerwach liści roślin liściastych. Jeśli to możliwe to obierajmy  te warzywa a z młodej kapusty usuńmy głąb i grubsze nasady liści.

Mało niepożądanych związków chemicznych zawierają kiełki. Możemy sami wyhodować sobie rzeżuchę, czy próbować  wykiełkować samodzielnie nasiona słonecznika czy rzodkiewki. Będziemy mieć pewność, że to samo zdrowie, bez niepożądanych dodatków.

Może zamiast kupować nowalijki warto jednak  dojeść zimowe zapasy – kiszone ogórki , kapustę, zawekowane sałatki ?

Sposoby  na  usunięcie z owoców i warzyw pozostałości nawozów sztucznych  i pestycydów

–>Umyć w zimnej wodzie – pozwala to usunąć 75-80 % pestycydów z powierzchni rośliny

–>Myć w wodzie z dodatkiem soli ( 2%) –usuwa większość pestycydów z powierzchni

–>Moczyć przez 10 -15 minut w wodzie z dodatkiem octu ( 10%), opłukać ( nie dotyczy delikatnych owoców)

–>Blanszować, czyli zanurzyć na chwilę w gorącej wodzie – usuwa wszelkie zanieczyszczenia

–>Obierać ze skórki

–>Spryskać cieczą uzyskaną ze szklanki wody, 1 łyżki soku z cytryny, 2 łyżek sody, zostawić na 10 minut, opłukać

–>Umyć w wodzie z dodatkiem octu ( 1l wody ½ szkl.octu)- usuwamy bakterie, następnie w wodzie z dodatkiem sody kuchennej ( 1 lwody, 1 czubata łyżka sody )- usuwamy pestycydy, opłukać w czystej wodzie.

Nowalijki – czy są bezpieczne?

Nowalijki – czy są bezpieczne?

W sklepach zazieleniało. Pojawiły się nowalijki. Jednak czy piękne warzywa są na pewno zdrowe? Niestety, swój „zdrowy” wygląd zawdzięczają one najczęściej dużej ilości nawozów sztucznych i innych dodatków, które nie działają korzystnie na nasz organizm.

Skąd pochodzą kupowane przez nas nowalijki?

Nowalijki to najczęściej: pomidory, ogórki, rzodkiewka, sałata, natka pietruszki i szczypiorek. Mogą one pochodzić z uprawy szklarniowej lub gruntowej, lecz większość warzyw dostępnych na rynku do połowy maja jest ze szklarni. Właściwa uprawa szklarniowa nie stwarza większych zagrożeń, gdyż wydłuża czas plonów i wpływa na ich obfitość.

Dlaczego powinniśmy uważać na nowalijki?

W praktyce oprócz zapewnienia nowalijkom odpowiednich warunków do rozwoju, wielu hodowców chce jeszcze bardziej przyspieszyć ich wzrost i sprzedać jak najwięcej warzyw. Aby to osiągnąć, do uprawy stosują nawozy sztuczne, które co prawda skracają czas wzrostu roślin, ale jednocześnie usuwają z nich wartości odżywcze. W dodatku zawarte w nawozach azotany są szkodliwe dla zdrowia.

Ich przemiana w szkodliwe azotyny, może przyczynić się do powstania rakotwórczych nitrozwiązków. Spożywanie warzyw z nadmiarem tych szkodliwych substancji może powodować nieprawidłową pracę tarczycy  oraz zaburzenia we wchłanianiu tłuszczów i białek. W dodatku azotyny niszczą witaminę A oraz witaminy z grupy B, mogą również zmniejszyć wchłanianie beta karotenu ze spożywanych produktów.

Azotany nie są przez rośliny absorbowane selektywnie, ale pobierają one każdą podaną ilość. Oprócz azotanów, w nawożonych nowalijkach możemy znaleźć też szkodliwą rtęć, kadm oraz ołów.

Dlaczego warzywa uprawiane w szklarniach mogą gorzej smakować?

Ze względu na zmniejszoną ilość światła słonecznego w szklarniach, nowalijki mają nieco mniej witaminy C i bioflawonoidów niż inne warzywa. Z tego samego powodu mogą być też mniej słodkie i z mniejszą ilością substancji zapachowych. Pomidory, które nie są dojrzałe, umieszcza się w komorze wypełnionej etylenem, gazem, który przyspiesza dojrzewanie. Nie wpływa to bezpośrednio na ich wartość odżywczą, ale ich smak jest nieporównywalnie słabszy niż tych, które dojrzewają na słońcu.

Co robić, jeśli na początku wiosny nie jesteśmy w stanie obyć się bez świeżej sałaty lub pomidorów? Należy pamiętać o paru rzeczach:

–> Nie traktuj nowalijek jako głównego pożywienia. Jeśli będziemy traktować nowalijki jako dodatek do śniadania czy kolacji, to nie powinny mieć one szkodliwego wpływu na nasze zdrowie

–> Dokładniej myj je przed spożyciem.

–> Nie kupuj bardzo dużych warzyw bo te mogą być przenawożone i wybieraj te o zdrowej skórce i liściach.

–> Pamiętajmy też, aby od razu po zakupie wyjąć je z foliowych opakowań i nie przechowywać. Jeśli tego nie zrobimy, to w szybkim czasie azotany zaczną przekształcać się w inne, równie groźne substancje.

–> Ze spożywania nowalijek powinni zrezygnować alergicy, osoby zmagające się z wrzodami oraz chorujące na zespół jelita drażliwego. Nawet najmniejszych ilości nie powinniśmy też podawać dzieciom do 3. roku życia, ponieważ ich układ pokarmowy nie poradzi sobie ze strawieniem niektórych warzyw i ich spożycie może wywołać bóle brzucha, wymioty i wysypkę.

–> Gdy nie mamy pewności co do źródła, z którego pochodzą młode warzywa, to lepiej ograniczyć je w naszej diecie. Jeśli mamy możliwość, kupujmy warzywa od lokalnych sprzedawców, z gospodarstw ekologicznych;

–> Młode warzywo należy obrać. Takie działanie ma wynikać z faktu, że niektóre warzywa są spryskiwane przed transportem chemią, która ma zatrzymać ich jędrność i atrakcyjny wygląd na dłużej.

 

Najlepiej jednak poczekać na prawdziwie świeże warzywa lub znaleźć gospodarstwo ekologiczne, które zajmuje się ich uprawą i dostarczy nam naszych ulubionych produktów. Cześć z nich, jak np. natkę pietruszki lub szczypiorek, możemy wyhodować na domowym parapecie. Dzięki temu będziemy wiedzieli, co jemy.

 

Co zrobić, żeby dzieci odżywiały się zdrowo?

Co zrobić, żeby dzieci odżywiały się zdrowo?

Pytanie co robić, żeby moje dziecko chciało zdrowo się odżywiać trapi prawdopodobnie każdą matkę, większość ojców i  wszystkie babcie. To, że odpowiedź nie jest taka prosta potwierdza rosnąca liczba publikacji na temat preferencji pokarmowych dzieci.

Jeść zaczynamy zanim pokarm znajdzie się w buzi naszej czy naszego dziecka (tzw. faza cefaliczna). Już sama myśl o smakowitym kąsku, nie mówiąc  o zapachu czy wyglądzie potrawy rozpoczyna proces trawienia. Zaczyna wydzielać się kwas żołądkowy, enzymy trawienne i insulina. I już leci nam ślinka.  Jeśli pominiemy tę fazę proces trawienia nie będzie w pełni efektywny ponieważ wydzielanie enzymów trawiennych będzie niższe.

“Żywność nie posiada wartości odżywczej zanim zostanie zjedzona. Aby była zjedzona, musi zostać zaakceptowana.” 

Poważną decyzję “połknąć czy wypluć” podejmujemy gdy kęs żywności znajduje się w ustach. Połknięcie pokarmu rozpoczyna proces trawienia, a w dalszej kolejności dostarczania wartości odżywczych naszemu organizmowi.

O tym, czy nowe produkty zostaną zaakceptowane decydują preferencje pokarmowe, czyli względnie trwałe postawy wobec produktów żywnościowych – stopień lubienia – powstałe na skutek ogólnego wyobrażenia na temat danego produktu. Brak akceptacji żywności może wynikać z przekonania odnoszącego się do:

– samej żywności – nieodpowiedni smak, zapach, konsystencja, lub wygląd
– konsekwencji jej spożycia – złe samopoczucie, dyskomfort

Co decyduje o preferencjach pokarmowych dzieci

Wzorce rodzinne wyniesione z okresu dzieciństwa

Głównym miejscem zdobywania wiedzy żywieniowej i kształtowania upodobań żywieniowych dzieci jest ich dom rodzinny. Zbyt późne wprowadzanie nowości w menu dziecka lub zbyt szybka rezygnacja z podawania nowości  po negatywnej reakcji dziecka to jeden z powodów późniejszego braku akceptacji produktów żywieniowych.

Ogromną rolę odgrywają relacje pomiędzy matką (lub innym pierwszym opiekunem) a dzieckiem. Pamiętajmy, aby tworzyć dobrą atmosferę w czasie posiłków. Nie powinno się również nagradzać dziecka smakołykami za zjedzenie nielubianych produktów.

Dziecko uczy się poprzez naśladowanie zachowań rodziców. Dlatego tak ważne jest to , co sami jemy.

Środowisko kulturowe i społeczne

Akceptacja żywności jest utrudniona, jeśli konsument, dziecko nie zna żywności o zbliżonej specyfice. Dlatego jeśli  małym dzieciom nie damy  możliwości zapoznania się z różnorodnymi potrawami , różnymi smakiem, konsystencją, zapachem, teksturą w późniejszych latach będzie ono niechętnie  sięgać po nowe potrawy, albo całkowicie odmówi jedzenia nieznanych produktów.

Wcześniejsze doświadczenia

Preferencje i awersje żywieniowe wykształcają się pod wpływem indywidualnych doświadczeń żywieniowych dziecka. Na szczęście mogą się one zmieniać, a nawet ulegać odwróceniu i dopasowaniu do indywidualnych potrzeb. Wymaga to pracy, ale jest możliwe.

Dlatego nigdy nie jest za późno, żeby zmienić dietę swoją i dziecka na taką, która dostarczy nam niezębnych wartości odżywczych bez zbędnych kalorii czy niekorzystnych dla zdrowia dodatków do żywności tj. konserwanty, wzmacniacze smaku itp.

 

Na podstawie wykładu Dr hab. inż. Elżbieta Krzęcio-Nieczyporuk prof. nzw. “Akceptacja żywności przez młodych konsumentów-wybrane zagadnienia” wygłoszonego na II Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej “Czynniki wpływające na rozwój młodego człowieka” 2 marca 2017 

Jak pisać, żeby nie pisać. Czyli jak producenci ukrywają cukier w swoich produktach

Jak pisać, żeby nie pisać. Czyli jak producenci ukrywają cukier w swoich produktach

Warto ograniczyć cukier w naszej diecie bo uzależnia, zaburza proces trawienia, mocno zakwasza organizm itp, itd. Ale czy wystarczy nie słodzić herbaty?

W “trosce” o nasze zdrowie producenci stosują liczne zamienniki takie jak: sztuczne słodziki, miód, nierafinowany cukier brązowy, fruktozę, syrop z agawy czy syrop klonowy. To, czego już nie mówią, to to, że w dalszym ciągu jesz cukier. Oprócz słodkiego smaku nie dostarczasz organizmowi żadnych wartościowych składników odżywczych.

 

Niestety, o ile możemy kontrolować, ile łyżeczek wsypiemy do porannej kawy, to o wiele trudniej będzie nam sprawdzić, ile jest go w potrawach. Nawet w tych, których smak wcale nie jest słodki, m.in. dodawany do produktów kwasek cytrynowy zmniejsza poczucie słodkości. Producenci skrupulatnie ukrywają cukier na etykietach. Maskują “słodzenie” oryginalnymi nazwami, chwaląc nierzadko przy tym swoje produkty jako te “zdrowe” lub nawet “bez dodatku cukru”.

 

Jak można ukryć cukier na etykiecie

Każdy pewnie wie, że glukoza, fruktoza i sacharoza to po prostu cukier, dlatego koncerny spożywcze często “przemycają” substancje słodzące pod różnymi nazwami.

Co zatem my, konsumenci, możemy zrobić? Czytać etykiety! Jeśli znajdziecie na nich którąś z poniższych nazw, przemyślcie zakup:

  • brązowy cukier
  • brązowy syrop ryżowy
  • cukier buraczany
  • cukier daktylowy
  • cukier trzcinowy
  • czarna melasa
  • dekstryna
  • fruktoza krystaliczna
  • glukoza
  • karmel
  • kokosowy cukier palmowy
  • koncentrat soku owocowego
  • maltodekstryna
  • maltoza
  • melasa
  • muscavado
  • nektar z agawy
  • sacharoza
  • słodzik kukurydziany
  • słód jęczmienny
  • sok z trzciny cukrowej
  • syrop glukozowo – fruktozowy
  • syrop klonowy
  • syrop kukurydziany
  • syrop słodowy
  • syrop sorgo
  • syrop ryżowy
  • syrop owsiany
  • syrop z chleba świętojańskiego
  • turbinado (cukier trzcinowy)
  • złoty syrop

 

W przypadku niektórych produktów, szczególnie tych dla dzieci, cukier może ukrywać się pod pozornie niewinnymi nazwami:

  • sok gruszkowy
  • sok jabłkowy
  • sok winogronowy
  • sok z białych winogron

 

Spożycie cukru należy ograniczać. Możemy jednak decydować w jakiej formie go dostarczamy organizmowi – czy to będą bezwartościowe produkty zawierające tylko cukier, czy pełne smaku, aromatów i wartości odżywczych produkty tradycyjne.

Maria Caryk, współwłaścicielka KROKUS